Pierwszy wschód słońca /
In Bloom

Pierwszy wschód słońca /
In Bloom

Ocena: 4.2 / 5 (232 głosy)

    Dlaczego warto obejrzeć

  •   Współczesna opowieść o pierwszej miłości i o pierwszym rozczarowaniu.
  •   Wiarygodni bohaterowie, życiowa historia, głębokie i niebanalne uczucia.
  •   Na OutFilmie niecały miesiąc po polskiej premierze kinowej.

Opis

Kurt i Paul są razem od dwóch lat. Każdą wolną chwilę spędzają razem, poznając się nawzajem, imprezując i kochając się. Jednak życie każdego z nich bardzo się różni. Paul pracuje w supermarkecie, Kurt sprzedaje na imprezach trawkę. Na jednej z domówek poznaje Kevina, który zaprasza go do swojego mieszkania. Kurt kocha swojego chłopaka, chce być mu wierny, ale nie przestaje myśleć o tym drugim.

W końcu związek się rozpada. Paul nie potrafi się odnaleźć jako singiel. Kurt natomiast korzysta z odzyskanej wolności. Cały czas jednak myśli o tym, co łączyło go z Paulem.

Po kilku miesiącach, na kolejnej imprezie eks-kochankowie zaczynają ze sobą spokojnie rozmawiać. Wspominają swój pierwszy pocałunek. Siedzieli wtedy wtuleni w siebie, na brzegu jeziora przy wschodzie słońca. Dla Paula był to pierwszy wschód słońca, jaki zobaczył.

Obrazki

Komentarze

Bardzo przyjemnie i miło się oglądało. Daje do myślenia. Ostatnie minuty chyba najlepsze. Aż się prosi, żeby te ręce się spotkały :D

Pokazane zostaje w tym filmie jest prawdziwe życie w związku Film dobry na pewno lepszy od ,,Nieznajomego nad jeziorem'' Film Pierwszy wschód słońca gorąco polecam .Od mnie ocena 4.5/5.

4/5

W końcu dobry film. Dobra gra aktorska, a w tych filmach to niestety rzadkość. Wszystko raczej prawdopodobne, bez naciągania, dziwnych dłużyzn. Do tego dobra muzyka, przystojni aktorzy. Każdy znajdzie w tym filmie coś dla siebie. Czy chciałbym, aby te ręce się spotkały? Nie wiem...

Szkoda Paula, Kurt nie zasłużył na niego. Zdecydowanie ich ręce nie powinny się już spotkać.

Dodane przez jkozi w odpowiedzi na

Super

Polecam, ten film pokazuje, że czasami trzeba się niestety przekonać jak to jest kogoś rzucić, by potem zrozumieć, że się za tym kimś tęskni i jednak to był błąd :( Smutne, ale prawdziwe.

Moze byc...........

Ogólnie niezły, fajna jedna z ostatnich scen wschód słońca i pocałunek, dość duzy niedosyt zrekompensowały mi nieduze, ale zawsze migawki z jednego z moich ukochanych miast jakim jest Chicago, gdzie toczy się akcja.

Hmmm...

88 minut Naszego (Waszego) życia ... to chyba główna zaleta tej produkcji :)
Film dobry, choć nie zaskakuje. Z pewnością wart zobaczenia. Co prawda ręce się nie złączyły, ale co tam...jestem romantykiem...pewnie za szybko padł klaps :)
Udanego seansu.

Pozdro,
M.

Bardzo dobry

Uwazam ze to bardzo dobry film. Pokazuje jak skomplikowane jest zycie. Nie idealne, romantyczne ale prawdziwe. Strella byla zaskakujaca, nieznajomy znad jeziora triller a ten po prostu opowiada o naszym zyciu. W koncu cos normalnego, prawdziwego. Nawet watek seryjnego mordercy nie irytuje.

Bardzo dobry

Uwazam ze to bardzo dobry film. Pokazuje jak skomplikowane jest zycie. Nie idealne, romantyczne ale prawdziwe. Strella byla zaskakujaca, nieznajomy znad jeziora triller a ten po prostu opowiada o naszym zyciu. W koncu cos normalnego, prawdziwego. Nawet watek seryjnego mordercy nie irytuje. Sam jestem w zwiazku od 2 lat ale przezylem tyle wzlotow I upadkow, zachwytow i momentow nienawisci jak nigdy dotad. Mieszkamy razem I to jest najlepszy test dla zwiazku. Szkoda tylko ze za granica bo w kraju nie bylo dla nas miejsca. Pozdrawiamy z Wiekiej Brytanii.

Wywołuje sporo emocji

Pozytywnie mnie zaskoczył, nie nudziłem się ani przez chwilę. Rzeczywiście daje do myślenia i wywołuje sporo emocji. Polecam! :)

Szmira... niestety

Puste amerykańskie "mydło" o rozpieszczonych, plastikowych, ładniusich chłoptasiach, których jedynym problemem życiowym jest poranny kac... Film przewidywalny do bólu, sztuczny i płytki, schemat goni schemat; słodki, owinięty w sreberko gniot o niczym. 1200 takich filmów produkuje się rocznie, po co? po co?! Strata czasu, nie polecam!

Film zaskakująco dobry

i bez wyuzdanych scen seksu, gołych tyłków i ptaszków, czego nie można powiedzieć np. o "Płynących wieżowcach", który spłycił związki m-m tylko do seksu. Jakościowo bez porównania...
[spoiler] Co prawda w zawiązku m-m nigdy nie byłem, ale trochę nie rozumiem takiej niechęci do odnowienia go przez Paul'a (?), dla którego przecież ten związek był najważniejszy. Poza tym nagła zazdrość Kurta po tym jak zobaczył Paul'a na imprezie w innym towarzystwie... jakże to prawdziwe :). [/spoiler]
Dodam, że to trzeci film traktujący o tej tematyce (poza "Brokeback Mountain" i "Płynących wieżowcach"), więc niewielkie mam porównane ;). Pozdrawiam i uważam, że 9,90zł za ten film warto wydać.

Dobry, nawet bardzo

mlody1893: mi się wydaje, że Paul miał już dość niewierności Kurta, po prostu marzył mu się partner dojrzały emocjonalnie, który wie czego chce i kogo chce. Paul wie, że gdyby wrócił cała historia by się powtórzyła, to tylko kwestia czasu..
To niestety takie życiowe..

No tak, ale zawsze doceniamy coś dopiero jak tego zabraknie. Ewidentnie widać że Kurt w sumie żałował tego skoku w bok, a mimo wszystko Paul nie dał mu szansy. Czasem chyba warto. W sumie jak się kocha to na pewno warto. Nie wiem jak trzeba być silnym by powiedzieć sobie "Kurczę, kocham go/czuję coś do niego, ale mnie zawiódł, więc spróbuję o nim zapomnieć, poszukać czegoś innego"... Ja próbuję od jakiś 10 lat i mi nie wychodzi, stąd nie wierzę że tak łatwo można zrezygnować, że to tylko w filmach tak chyba się dzieje :P

dodry film

lubię takie filmy, zastanawiam się czy są tacy piękni duchowo geje jak Paul, spotkać kogoś takiego to wygrać życie i już tu na ziemi poczuć, że Niebo istnieje ... naprawdę

samo życie

bardzo ciekawy film... bardzo prawdziwy...
odnalazłem tam część siebie...
po rozstaniu nie dałem rady być ze swoim ex nawet znajomymi
kurde to bardzo trudne...

Dał mi wiele do myślenia... aż zatęskniłem za tymi motylami w brzuchu...

ta mimika

swietnie napisane dialogi, niebanalne i ta mimika Paula;
to bedzie kiedys slynny aktor :)
budzi emocje

O takie filmy mi chodzi...!

Zajebisty, pokazuje prawdziwe uczucia i skomplikowaną relację, która naprawdę mogła się zdarzyć. Polecam bardzo!

5/5

Zakończenie hmm troszkę rozczarowało, ale jeśli chodzi o całokształt NAPRAWDĘ POLECAM

Czyli o tym...

... jak nie schrzanić kilku naprawdę ważnych spraw w życiu, o cenie, jaką mają i jaką (niestety) przychodzi za nie czasem zapłacić. Daje do pieca, warto wytrzymać do ostatniej chwili, bo - jak często bywa - pozostaje Nadzieja :)

Dobry film

Polecam lekko myślnym osobom, którym nie układa się w związku.
Warty obejrzenia :)

Większość z nas to samo przejdzie

To tylko kwestia czasu. Rok temu moj były też ze mna tak postąpił z tą różnicą, że zdrad zrobił więcej (nie z jednym). Dlatego ten film mi się pobobał, bo czułem się jal Paul. Pozdro Tomek

Miałeś chamie złoty róg…

Ten film dotyka jakieś prawdy o nas. Coś takiego jest, że często nie doceniamy tego co mamy i chcemy czegoś innego, czegoś nowego, czegoś więcej, a po niewczasie zaczynamy zdawać sobie sprawę, że źle wybraliśmy, ale nie da się cofnąć czasu. Paul jest super facetem, chciałbym mieć takiego, a wyboru Kurta nie bardzo rozumiem, Kevin nawet nie umywa się do Paula.

Warto

Film o tym że sami potrafimy najbardziej ranić także i siebie oraz o tym, że nie doceniamy tego co mamy.

Film mega,mega dobry.

Witam.
Oglądam w miarę często filmy tej kategorii.
Zaczęło to się około rok temu..
Gdy obejrzałem ten film to normalnie przez dwa dni myślałem o tym filmie.
Oczywiście po pierwszym podejściu i oglądaniu nie mogłem filmu zrozumieć.
Musiałem od nowa włączyć kilka minut filmu i zobaczyć " 7 miesięcy później" Ciągle myślałem że się pogodza;p ale duuuupa.
Nie rozumiem tego zdania :
Po kilku miesiącach, na kolejnej imprezie eks-kochankowie zaczynają ze sobą spokojnie rozmawiać. Wspominają swój pierwszy pocałunek. Siedzieli wtedy wtuleni w siebie, na brzegu jeziora przy wschodzie słońca. Dla Paula był to pierwszy wschód słońca, jaki zobaczył.

życiowe ...wybory

Film bardzo życiowy i naturalny, ukazuje emocje targające jego bohaterami. Sam jestem kilkanaście lat w związku. Obecnie jesteśmy na etapie raczej kiepskim :( Przez ten czas bardzo wiele się zmieniło. Motylki przekształciły się w codzienność. Mając spory bagaż doświadczeń wiem jedno, dla takiego faceta jak Paul warto wszystko...

Zobacz także