Outfilmowe horyzonty

Outfilmowe horyzonty

 

Wrocławski festiwal T-Mobile Nowe Horyzonty powoli dobiega końca. W tym roku prezentowane tam były dwa filmy z outfilmowego repertuaru - "Jesúsa" możecie oglądać u nas już od jutra, a "Piękny kraj" pojawi się jesienią.

Przez naszą kolekcję przewinęło się jednak kilka innych tytułów, które także można było oglądać na tym wyjątkowym festiwalu. Dziś przedstawiamy Wam te, które wciąż są dostępne na Outfilmie.

"Xenia" to przepiękna, współczesna opowieść, która nawiązuje do greckiej odysei. Historia dwóch braci, z których jeden jest mocno oderwany od rzeczywistości, porusza, ale też podnosi na duchu. Mimo fantazyjnej, wpisującej się w konwencję realizmu magicznego fabuły Xenia pokazuje też trudne, aktualne tematy, takie jak kryzys gospodarczy i nasilające się ruchy skrajnie nacjonalistyczne i homofobiczne.

Nowe Horyzonty pokazywały także "Piękno", czyli wstrząsający dramat o mrocznej, ludzkiej naturze, który wzbudził duże dyskusje wśród krytyków i publiczności. Film miał swoją premierę na festiwalu w Cannes i był kandydatem RPA do Oscara. Opowiada on dojrzałym ojcu i mężu, który dostaje obsesji na punkcie swojego bratanka. 

 

Piękno
"Piękno"

 

"Na zawsze Laurence" był trzecim filmem Xaviera Dolana, a więc ugruntował już jego pozycję po rewelacyjnym debiucie i znakomitym drugim filmie. Nic dziwnego, że znalazł się w oficjalnej selekcji Nowych Horyzontów - wcześniej zdobył m.in. Queerową Palmę na festiwalu w Cannes i nagrodę dla Najlepszego Filmu na festiwalu w Toronto. To bezpretensjonalna historia nauczyciela i jego partnerki, która wspiera go w walce o prawdziwą tożsamość.

Nominowany do Złotej Palmy w Cannes film "W pionie" to jeden z tych filmów, które z reguły dzielą publiczność na zachwyconych i zdegustowanych. Surrealistyczny obraz Alaina Guiraudie, reżysera "Nieznajomego nad jeziorem", przepełniony jest ukrytymi symbolami i niezrozumiałym dla wielu erotycznym napięciem. Zdecydowanie dla fanów trudnego, artystycznego kina.

W pionie
"W pionie"

 

"Nieznajomy nad jeziorem", wcześniejszy film Alaina Guiraudie, jest przy tym o wiele bardziej przystępny. Opowiedziana w leniwy, a przy tym wciągający sposób historia to mieszanka kryminału i gejowskiego erotyka. W Cannes film otrzymał Queerową Palmę, ale został dostrzeżony także na Nowych Horyzontach, gdzie zdobył nagrodę FIPRESCI.