House of Drag - sezon 1, odcinek 6
Królowe dostają zadanie, które wymaga wyjścia ze strefy komfortu. Jedne błyszczą, inne tracą grunt pod nogami.
Królowe dostają zadanie, które wymaga wyjścia ze strefy komfortu. Jedne błyszczą, inne tracą grunt pod nogami.
Zmęczenie daje o sobie znać. Konflikty wychodzą poza scenę, a decyzje eliminacyjne wywołują prawdziwe burze.
Show nabiera tempa. Liczy się energia, charyzma i odwaga, bo najmniejszy błąd może kosztować miejsce w programie.
Czas na humor i sceniczne wyczucie. Nie każda queen potrafi rozbawić publiczność, a jeden występ zmienia układ sił w domu.
Uczestniczki projektują kreacje, które mają zrobić wrażenie na jurorkach. Kreatywność ściera się z ego, a pierwsze sojusze zaczynają pękać.
Dziewięć drag queens wprowadza się do wspólnego domu i od razu staje do pierwszego wyzwania. Rywalizacja rusza z miejsca, a presja szybko daje o sobie znać.
Dziewięć nowozelandzkich drag queens zamyka się pod jednym dachem i walczy o tytuł najlepszej. Każdy odcinek to nowe wyzwanie: moda, komedia, performance i bezlitosne eliminacje. Jest błysk, jest dramat i jest drag w najczystszej postaci.
Iman był znanym zapaśnikiem w Iranie, ale pewne wydarzenie zmusiło go do ucieczki z kraju. Teraz razem z rodziną przebywa w ośrodku dla uchodźców w Szwecji. Żeby zwiększyć szanse na otrzymanie azylu decyduje się wrócić do zawodowego sportu, chociaż obiecał żonie, że nigdy już nie wróci na matę. To, co zaczyna się od sportowej decyzji, szybko staje się spotkaniem z własnymi, długo tłumionymi pragnieniami. Iman zaczyna zbliżać się do kolegi z drużyny, Thomasa. Ich relacja najpierw jest przyjaźnią, lecz potem przybiera romantyczny i seksualny charakter.
Kim ma 40 lat, porusza się na wózku i żyje z mózgowym porażeniem dziecięcym. Jest gejem i głęboko wierzącym chrześcijaninem. Od lat powtarza, że jego misją jest uszczęśliwiać innych — tylko że sam wciąż nie zaznał bliskości ani romantycznego związku.
Ten poruszający dokument to zapis codzienności, w której wiara, pragnienie miłości i potrzeba dotyku spotykają się z samotnością oraz ograniczeniami, jakie narzuca ciało i społeczne oczekiwania. Film z czułością i humorem towarzyszy Kimowi w jego próbach, by w końcu dać sobie szansę na relację i spełnienie własnych marzeń.
Dylan ma 21 lat. Mieszka na amerykańskiej prowincji bez ojca, z matką, na której nie może polegać, i młodszym bratem, który jest dla niego całym światem. Żeby utrzymać rodzinę, łapie dorywcze prace na budowach i farmach. Poczucie obowiązku kieruje całym jego życiem i nie zostawia miejsca na własne potrzeby.