Cheerleaderka /
But I'm a Cheerleader

Kłopot z odtwarzaniem

Sprawdź połączenie z internetem i spróbuj ponownie.

Zobacz wskazówki i pomoc

Zainstaluj Adobe Flash

Twoja przeglądarka wymaga zainstalowania darmowej wtyczki Adobe Flash.

Kliknij aby pobrać

Zobacz także wskazówki i pomoc
aby przejrzeć listę zalecanych przeglądarek dla Twojego systemu.

Cheerleaderka /
But I'm a Cheerleader

Ocena: 3.6 / 5 (72 głosy)

    Dlaczego warto obejrzeć

  •   terapia reparatywna w krzywym zwierciadle
  •   świetna komedia wyśmiewająca stereotypy
  •   doskonała obsada

Opis

Zaniepokojeni rodzice wysyłają córkę na specjalistyczny obóz terapii reparatywnej, na który trafiają młodzi ludzie w celu próby zmiany ich orientacji na heteroseksualną. Na kempingu Megan poznaje Graham (Clea DuVall) - zdeklarowaną lesbijkę-studentkę, której rodzice postanowili się wyrzec, jeśli nie zmieni stylu życia; syna organizatorki przedsięwzięcia, "złotą rączkę" - Rocka Browna (Eddie Cibrian), który jest gejem i obiektem pożądania męskiej części obozu; oraz ambitną Hilary Vandermuller (Melanie Lynskey), która jak najszybciej chce opuścić obozowisko.

Kultowa komedia ze wspaniałą Natashą Lyonne, czyli niezapomnianą Nicky z "Orange Is The New Black". Obok niej, w zupełnie nietypowej dla siebie roli, sam RuPaul. Pozycja obowiązkowa!

REPLIKA:
Prekursorska komedia wyśmiewająca ideę terapii reparatywnych. Przy premierze, została skrytykowana przez środowiska LGBT niegotowe jeszcze po tragedii AIDS na aż tak lekkie podejście i do dziś czeka na kontynuatora walki z homofobią poprzez śmiech. Jako wisienka na torcie, RuPaul w roli zdecydowanie "wyleczonego", absolutnie nie homo, instruktora ośrodka. (Daniel Oklesiński)

Zdjęcia

Komentarze

Bardzo fajna komedia. Zawsze mnie smieszy podejcie ludzi wlasnie takch jak tu ze homosexualizm to choroba ze kosciol albo odwyk zmieni taka osobe. Polecam. 😘

To jest film z konca XXw czyli jeszcze przed OITNB. Fajne podejscie scenarzystow i gra aktorow do ogolnie tych procederow.

Ciekawe przejaskrawienie. Umiejętne zagranie absurdem. Tak naiwny, że aż uroczy.

Przerysowane i bazujące na stereotypach. Ja z mim facetem lubimy taki humor więc się uśmialiśmy

Landrynkowa komedia, bardzo przerysowana. Nawet zabawna i przyjemna, mimo że bardzo bazująca na stereotypach i zawiera niepokojące treści. Choć jest to tak stary film, padają w nim słowa: Ideologia homoseksualna :(

Przesłodki.Uroczy.Landrynkowe kolorki.Pokoiki jak w domku Barbie.I na końcu terapia dla rodziców.Super.