Śniadanie ze Scotem /

Strona archiwalna
Ten film nie jest już dostępny z powodu zakończenia licencji.

Śniadanie ze Scotem /

Ocena: 3.7 / 5 (100 głosów)

    Dlaczego warto obejrzeć

  •   Doskonała komedia z gatunku kina familijnego, momentami wzruszająca.
  •   Genialny mały aktor, rozbraja swoją rolą.
  •   Pierwszy w historii film poruszający problem ukrywania przez sportowców swojej odmiennej orientacji.

Opis

11-letni Scot jest nietypowym chłopcem. Ubiera się kolorowo, piecze naleśniki w kształcie liter swojego imienia, a kiedy jest mu smutno, śpiewa sobie kolędy. Jest trochę jak Billy Elliot, który wolał taniec zamiast boksu. Scot jest jednak bardziej otwarty, spontaniczny i nic sobie nie robi z tego, co ludzie powiedzą. Kiedy mama Scota umiera i trwają poszukiwania jego taty, chłopiec niespodziewanie trafia pod opiekę Sama i Erica. Eric, kiedyś zawodnik NHL, jest przekonany, że wszelkie przejawy odmienności mogą powodować tylko kłopoty. Obawia się, że Scot może nadszarpnąć jego wizerunek twardziela. Postanawia więc nauczyć chłopca grać w hokeja – prawdziwie męski sport… Czy Scot znajdzie u Sama i Erica swój wymarzony dom? Czy Ericowi uda się zmienić chłopca, czy może zaakceptuje Scota takiego, jakim jest? Zobacz Śniadanie ze Scotem – niezwykły film o wyjątkowym chłopcu.

Zdjęcia

Komentarze

Szkoda czasu!

Czy to może miał być jakiś tani wyciskacz łez w wersji gejowskiej (żeby nie powiedzieć "ciotowskiej")? A może komedia na siłę? Albo jedno i drugie? Jedno jest pewne: szkoda czasu i nawet 5 zł na to cudo! Na szczęście kino gejowskie potrafi być ambitne, gdy dobrze poszukać, które potrafi nie tylko naprawdę rozśmieszyć, ale i dać do myślenia. Tutaj jednak trudno czegoś takiego znaleźć, jak np. Ander (to jest dopiero film o prawdziwym życiu, które dotyka wielu z nas)! A o tym filmie - "Śniadanie ze Scotem" i wielu im podobnym, gdy się nie ma żadnych wymagań i oczekiwań, można powiedzieć co najwyżej: milusie... i pić dalej :) PS. A tak na marginesie: dobrze, że scenarzysta kazał powiedzieć na głos, że to są geje, bo inaczej nikt by się nie domyślił :)))

całkiem fajny, tylko końcówka mogłaby być "z przytupem". Dzieciak grający Scotta - znakomity :)

Przyjemny, lekki i zabawny film. Mimo to dający do myślenia. Zabrakło mi jedynie głębszego ukazania relacji między Samem i Ericiem. Ale i tak godny polecenia :)

Nudne jak flaki z olejem :( W trakcie seansu do pokoju wleciała mi cma i fakt że bardziej interesował mnie zdezorientowany owad niż to co dzieje się na ekranie mówi wiele o filmie.

Zobacz także