José /
José

Kłopot z odtwarzaniem

Sprawdź połączenie z internetem i spróbuj ponownie.

Zobacz wskazówki i pomoc

Zainstaluj Adobe Flash

Twoja przeglądarka wymaga zainstalowania darmowej wtyczki Adobe Flash.

Kliknij aby pobrać

Zobacz także wskazówki i pomoc
aby przejrzeć listę zalecanych przeglądarek dla Twojego systemu.

José /
José

Ocena: 3.6 / 5 (140 głosów)

    Dlaczego warto obejrzeć

  •   zdobywca Queerowego Lwa na festiwalu w Wenecji!
  •   pierwszy film gejowski z Gwatemali
  •   film otwarcia 10. edycji LGBT Film Festival

Opis

José ma 19 lat i mieszka ze swoją matką w Gwatemali, gdzie oboje ciężko pracują sprzedając jedzenie na ulicy. Chłopak nie ma co marzyć o lepszym życiu, a jedyną przyjemność dają mu spotkania z mężczyznami, z którymi po kryjomu umawia się na seks przez aplikację w telefonie. Pewnego dnia poznaje w ten sposób Luisa, z którym zaczyna łączyć go coś więcej.

„José” to szczere i wrażliwe spojrzenie na trudne życie w jednym z najbardziej niebezpiecznych, ubogich i konserwatywnych krajów świata. Opowiada historię młodego homoseksualnego chłopaka, jego samotnej, głęboko wierzącej matki i ich codziennej walki o godne życie. Scenariusz powstał na bazie długich obserwacji oraz setek wywiadów przeprowadzonych w całym regionie. Ich efektem jest niezwykły, neorealistyczny portret młodego człowieka próbującego z nadzieją spojrzeć w przyszłość. 

Na festiwalu w Wenecji film zdobył nagrodę Queerowego Lwa pokonując m.in. „Faworytę” Yorgosa Lanthimosa i „Suspirię” Luci Guadagnino, twórcy „Tamtych dni, tamtych nocy”. 

„Wrażliwie napisany i przepięknie zagrany - ten pełen pasji portret młodego mężczyzny w poszukiwaniu emocjonalnego spełnienia pokazuje złożoność jednopłciowych relacji na tle trudnego życia we współczesnej Gwatemali.” Jury konkursu Queer Lion na Festiwalu w Wenecji

Zdjęcia

Komentarze

Zupełnie nowe spojrzenie na temat. Skoro pierwszy film gejowski z Gwatemalii, to wiadomo było że będzie zachowawczy. Moim skromnym zdaniem całkiem o.k.

Dobry film , mówi o chwilach bliskości , a potem o tęsknocie i cierpieniu , które nam też często towarzyszą . Polecam ...

Co tu komentować? Klimat Ameryki Łacińskiej uchwycony subtelnie i dosadnie jednocześnie. Bieda wykręca wszystkim ręce. Doceńmy naszą pozornie nieciekawą rzeczywistość. Absolutnie wart zobaczenia.

... I daj mu Boże się odrodzić ,aby miał lepsze życie... Inne ,ale ciekawe spojrzenie na problem. (O ile to jest problem?) I te nasze matki, one zawsze pierwsze wiedzą i sercem czują i sprawy sobie nie zdajemy jak często o nas i za nas się modlą. Film nie porywa, raczej z wolna się toczy, ale zaciekawia i można wytrwać do końca.

Co tu komentować. Same głąby komentuja. Film przejmujący, narawdę dobry, w skali filmwebu 7/10, a tu dałbym dychę. Trzymający w napięciu. Oceniającym poniżej/powyżej (na stronie ;)) polecam portale porn.

I znowu się będę zachwycać - tym razem pierwszym gejowskim filmem z ultrakatolickiej Gwatemali. Jakiż to rechot historii - potomkowie potężnych i zasobnych Majów, podbici i skolonizowani przez grabieżczych Hiszpanów, mega macho a jednocześnie klepiący bidę od stuleci. I na tym tle chłopak, który kocha inaczej i ma szczęście. Ale jak śpiewał Rysiek R. "W życiu piękne są tylko chwile". I te chwile świetnie i nieśpiesznie nam reżyser dawkuje, pokazując miłość prostą i dosadną ale jakże szczerą. Niestety los nie ułatwia naszemu bohaterowi życia - począwszy od parszywej, marnie płatnej pracy, przez nieco toksyczne przywiązanie do samotnej matki aż po niewyjaśnione zniknięcie ukochanego. Jak pod każdą szerokością geograficzną Jose próbuje wszystkiego - zapełnić pustkę innymi, zapijać żal czy w akcie ostatecznej desperacji rusza na poszukiwania Luisa a nawet modli się do pradawnych Bogów. Z jakim skutkiem? Pewnie się domyślacie. Mam słabość do tak przejmująco pokazywanych losów ludzi, którzy mieli pecha urodzić się własne "tam i wtedy". Jak zwykle polecam smakoszom długich ujęć i nieśpiesznych historii.

Jak dla mnie ten film był całkowicie o niczym. Serio, można tylko powiedzieć że o chłopaku z biednej rodziny w Gwatemali ale bez żadnego ciekawego wątku.