José /
José

Kłopot z odtwarzaniem

Sprawdź połączenie z internetem i spróbuj ponownie.

Zobacz wskazówki i pomoc

Zainstaluj Adobe Flash

Twoja przeglądarka wymaga zainstalowania darmowej wtyczki Adobe Flash.

Kliknij aby pobrać

Zobacz także wskazówki i pomoc
aby przejrzeć listę zalecanych przeglądarek dla Twojego systemu.

José /
José

Ocena: 3.6 / 5 (161 głosów)

    Dlaczego warto obejrzeć

  •   zdobywca Queerowego Lwa na festiwalu w Wenecji!
  •   pierwszy film gejowski z Gwatemali
  •   film otwarcia 10. edycji LGBT Film Festival

Opis

José ma 19 lat i mieszka ze swoją matką w Gwatemali, gdzie oboje ciężko pracują sprzedając jedzenie na ulicy. Chłopak nie ma co marzyć o lepszym życiu, a jedyną przyjemność dają mu spotkania z mężczyznami, z którymi po kryjomu umawia się na seks przez aplikację w telefonie. Pewnego dnia poznaje w ten sposób Luisa, z którym zaczyna łączyć go coś więcej.

„José” to szczere i wrażliwe spojrzenie na trudne życie w jednym z najbardziej niebezpiecznych, ubogich i konserwatywnych krajów świata. Opowiada historię młodego homoseksualnego chłopaka, jego samotnej, głęboko wierzącej matki i ich codziennej walki o godne życie. Scenariusz powstał na bazie długich obserwacji oraz setek wywiadów przeprowadzonych w całym regionie. Ich efektem jest niezwykły, neorealistyczny portret młodego człowieka próbującego z nadzieją spojrzeć w przyszłość. 

Na festiwalu w Wenecji film zdobył nagrodę Queerowego Lwa pokonując m.in. „Faworytę” Yorgosa Lanthimosa i „Suspirię” Luci Guadagnino, twórcy „Tamtych dni, tamtych nocy”. 

„Wrażliwie napisany i przepięknie zagrany - ten pełen pasji portret młodego mężczyzny w poszukiwaniu emocjonalnego spełnienia pokazuje złożoność jednopłciowych relacji na tle trudnego życia we współczesnej Gwatemali.” Jury konkursu Queer Lion na Festiwalu w Wenecji

Zdjęcia

Komentarze

Zupełnie nowe spojrzenie na temat. Skoro pierwszy film gejowski z Gwatemalii, to wiadomo było że będzie zachowawczy. Moim skromnym zdaniem całkiem o.k.

Dobry film , mówi o chwilach bliskości , a potem o tęsknocie i cierpieniu , które nam też często towarzyszą . Polecam ...

Co tu komentować? Klimat Ameryki Łacińskiej uchwycony subtelnie i dosadnie jednocześnie. Bieda wykręca wszystkim ręce. Doceńmy naszą pozornie nieciekawą rzeczywistość. Absolutnie wart zobaczenia.

... I daj mu Boże się odrodzić ,aby miał lepsze życie... Inne ,ale ciekawe spojrzenie na problem. (O ile to jest problem?) I te nasze matki, one zawsze pierwsze wiedzą i sercem czują i sprawy sobie nie zdajemy jak często o nas i za nas się modlą. Film nie porywa, raczej z wolna się toczy, ale zaciekawia i można wytrwać do końca.

Co tu komentować. Same głąby komentuja. Film przejmujący, narawdę dobry, w skali filmwebu 7/10, a tu dałbym dychę. Trzymający w napięciu. Oceniającym poniżej/powyżej (na stronie ;)) polecam portale porn.

I znowu się będę zachwycać - tym razem pierwszym gejowskim filmem z ultrakatolickiej Gwatemali. Jakiż to rechot historii - potomkowie potężnych i zasobnych Majów, podbici i skolonizowani przez grabieżczych Hiszpanów, mega macho a jednocześnie klepiący bidę od stuleci. I na tym tle chłopak, który kocha inaczej i ma szczęście. Ale jak śpiewał Rysiek R. "W życiu piękne są tylko chwile". I te chwile świetnie i nieśpiesznie nam reżyser dawkuje, pokazując miłość prostą i dosadną ale jakże szczerą. Niestety los nie ułatwia naszemu bohaterowi życia - począwszy od parszywej, marnie płatnej pracy, przez nieco toksyczne przywiązanie do samotnej matki aż po niewyjaśnione zniknięcie ukochanego. Jak pod każdą szerokością geograficzną Jose próbuje wszystkiego - zapełnić pustkę innymi, zapijać żal czy w akcie ostatecznej desperacji rusza na poszukiwania Luisa a nawet modli się do pradawnych Bogów. Z jakim skutkiem? Pewnie się domyślacie. Mam słabość do tak przejmująco pokazywanych losów ludzi, którzy mieli pecha urodzić się własne "tam i wtedy". Jak zwykle polecam smakoszom długich ujęć i nieśpiesznych historii.

Jak dla mnie ten film był całkowicie o niczym. Serio, można tylko powiedzieć że o chłopaku z biednej rodziny w Gwatemali ale bez żadnego ciekawego wątku.

Strata i tęsknota w bardzo niesprzyjających warunkach boli najbardziej...smutna historia,doceniajmy to,co mamy.Film bardzo dobry!

Nie rozumiem negatywnych komentarzy. To po prostu nie jest lekki film. Nie ma zwięzłej akcji, zabiegów artystycznych kamerą itd. Tu chodzi o pokazanie skrawka niestety smutnej rzeczywistości w daleki kraju. Obejrzyj, nie pożałujesz.