Mixed Kebab /
Mixed Kebab

Mixed Kebab /
Mixed Kebab

Ocena: 4.0 / 5 (179 głosów)

    Dlaczego warto obejrzeć

  •   Przejmująca opowieść o miłości dwóch chłopaków z zupełnie innych światów.
  •   Wiele wątków i dynamiczne zwroty akcji.
  •   Ciekawy głos w debacie o emigracji i dyskryminacji.

Opis

Ibrahim urodził się w tureckiej rodzinie w Belgii. Jest muzułmaninem i gejem. „Mixed Kebab” to opowieść o jego miłości do Kevina wbrew religii, tradycji i obowiązkom, które z niej wynikają.

Ibrahim (Cem Akkanat) ma 29 lat i ukrywa swoją orientację. Rodzice zaaranżowali mu ślub z kuzynką Elif (Gamze Tazim), która dzięki temu będzie mogła przyjechać do Belgii. Jednak Ibrahim bardziej interesuje się przystojnym 19-letnim Kevinem (Simon Van Buyten) i zaprasza go na wycieczkę do Turcji. Tam Kevin ośmiela się odwzajemnić uczucie Ibrahima, jednak zazdrosny chłopak Elif, Yusuf (Hakan Gurkan), robi im kompromitujące zdjęcia i wysyła je do rodziców Ibrahima.

„Mixed Kebab” to wciągająca, wielowątkowa historia pełna niespodziewanych zwrotów akcji. Romans Ibrahima i Kevina rozgrywa się na styku kultury zachodniej i wschodniej, na tle uprzedzeń, dyskryminacji, a nawet wrogości i przemocy wobec emigrantów i gejów.

Zdjęcia

Komentarze

Tylko na OutFilmie można legalnie obejrzeć Mixed Kebab z polskimi napisami. Płacąc tutaj abonament lub wypożyczając film, przekazujesz aż połowę jego ceny dla twórców i artystów, którzy film zrobili. Dzięki temu mogą dalej robić coraz lepsze kino LGBT.

Fajny film poruszono tu ciekawe problemy jak w islamie jest odbierany homoseksualizm tez trochę komedii jest no i przystojni mężczyźni.

Film oceniam na 5+ przyjemny.

Ibraham dal do zrozumienia Kevinowi, że nic nie poradzi na to, że jego rodzina jest zbyt tradycjonalna (w przeciwieństwie do matki Kevina) aby zaakceptować taki związek. Kevin to zrozumiał, dlatego postanowił zostawić ich samych. Pewnie po kilku godzinach leżeli juz razem w łóżku ;-)

zostali razem ;)

też myślę że zostali razem... fajnie pokazane zrozumienie obu stron - pewnych rzeczy się nie przeskoczy. Ale po geście matki oraz po tym kiedy Bram wraca do baru i obiecuje, że już zostanie myślę, że by nie odszedł. Dodatkowo upewnia mnie w tym to, że pobiegł za Kevinem... drobny gest ale wiele znaczył. Generalnie bardzo ciekawy kulturowo i pozytywny film.

Realny

Historia opisuje sytuację, jakich zapewne wiele w coraz bardziej (niestety) islamizującej się Europie. Film w sumie ciekawie nakręcony, fajni aktorzy. Ale dla mnie wniosek jeden: jak najdalej od... barów z kebabem ;-)

swietny film w pewnym momencie myslalem ze się skończy tragicznie ale....kto mieczem wojuje ten od miecza ginie jest cos w tym.....przestroga dla innych?ktorzy nie akceptują tego co już jest było i będzie ...innosc

Fajny film dobrze zagrany ale z ta końcówka to przegieli, jedna dodoatkowa scena i można było wyjasnić czy tak jak koledzy sugeruja za godzine byli z soba w wyrku czy tez wybrał żyie na łonie rodzinki dla świetego spokoju. Ale i tak warto było ogladnąc wiec polecamy

Świetny film, choć "zwrot akcji" przyprawia o zawał serca i gwałtowne zawilgocenie oczu (kto obejrzał, wie, o czym mowa). Kawałek wciągająco opowiedzianego życia innej społeczności, innej religii (jak "Bańka mydlana" czy "Oczy szeroko otwarte"), z nie najgorszym zakończeniem. Polecam.

Warto

Ciekawy film i niegłupi. Stosunki klanowe jak klatka, z której nie ma dobrej ucieczki. Pięknie pokazano, jak "tureckość" więzi samego Brama, który może intelektualnie przyznawać sobie wolność, ale nie potrafi poczuć się wolny.

Film bardzo dobry.

Ciesze się,że jestem katolikiem a nie muzłumaninem.No i oczywiście przystojny aktor.

Wzruszający film

Naprawdę polecam :) Kiedy niektórzy ludzie pozbędą się programowego opętania które pod płaszczykiem religii zabrania dwóm osobom, które czuja do siebie Miłość żyć w szczęściu... Bo naprawdę nieważne kto z kim gdzie i co robi...

dobry film

ale jeszcze bardziej umocnił mnie w sceptycznych poglądach dot. muslimów i ich pełnej hipokryzji i zaściankowej religii

trudny

absolutnie nie na romantyczny wieczór we dwoje, mocny i trudny, no i niestety prawdopodobnie prawdziwy,

Trochę papierowo zagrane. Film z potencjałem, trochę brakuje świadomej ręki reżysera.

Ciekawy ale nie romantyczny

Ciekawa historia, ale klimat filmu mnie wkurzył. Jeszcze większa zaściankowość niż u nas. Dziwna dla mnie mentalność i zachowanie ludzi. Szkoda, że było więcej oprychów, brutalności i nieczułości niż scen rozbieranych i czułości między głównymi aktorami. Ale polecam obejrzeć.

Gorąco polecam!!!

Gorąco polecam wszystkim ten film jest bardzo ciekawy. Spodobał mi się bardzo lecz wkurzali mnie w nim homofoby było ich więcej niż u nas w Polsce. Bardzo podobało mi się miłość między nimi wszystko cudownie pokazane. Jeszcze raz mogę powiedzieć FILM GORĄCY POLECENIA

Co za wieśniacki film,jaka kmiocka fabóła,dno kompletne ,tak sztuczny film ze aż sie żygać chce ,totalne zero,szkoda kasy ,lepiej obejrzeć never endind story,jest równie fascynujący.

Bardzo dobry film. Obejrzałem z wielką przyjemnością, tym bardziej, że dotyka interesującego mnie tematu: homoseksualizm a religia czy homoseksualizm a tradycja, a w tym wypadku homoseksualizmu wśród Turków. Historia bardzo zbliżona do przedstawionej w książce "Hochzeitsflug" Yusufa Yesiloza. Szczerze polecam ten film.

Świetny film, ale niestety utwierdza mnie, że od religijnych muzułmanów lepiej trzymać się z daleka i lepiej byłoby dla Europy i dla nas gejów, gdybyśmy ich oglądali tylko na wczasach. Moja opinia dotyczy tylko 'religijnych/ortodoksyjnych' muzułmanów i nie chcę wyjść na osobę nietolerancyjną, ale prawda jest taka, że gdyby orto-muzułmanie mogli robić co chcą to nas gejów by już dawno wybili kamienując. Nie tylko nas zresztą (moja przyjaciółka, Albanka z Kosowa, musiała uciekać z kraju bo przeszła na chrześcijaństwo i ją wuj postanowił zabić). Jeśli chcą sami przestrzegać zasad swojej kultury to nie mogą na innych kulturach ich przestrzegania. To tak jak katolicy chcą by zasady katolicyzmu były prawem obowiązującym w kraju, w którym nie każdy jest katolikiem. I tyle. Mogą się już sypać na mnie hejty.

komentarz trafiony w punkt

napisałeś prawdę bez zacietrzewienia typowego dla religijnych ortodoksów niezależnie od tego do jakiego kościoła należą więc hejt tu nie na miejscu.

Fajne zakończenie.

Uroczy turek. Ale takiej mamuśki co by śniadanko do łóżka podała to sobie jednak nie wyobrażam. Polska to jednak jeszcze gorszy zaścianek.

Czytam komentarze i nie wierzę

Ludzie, chcecie tolerancji, a sami jesteście ignorantami do potęgi. Film nie pokazuje wszystkich muzułmanów i ich stosunku do homoseksualizmu, ale osadza historię w małej społeczności imigrantów (a także dzieci imigrantów) w Belgii. To tak jakby nakręcić film o zderzeniu świata homoseksualistów z poglądami ks. Oko i posługiwać się nim jako obrazem wszystkich katolików. W podejściu do tradycji wierzący muzułmanie nie różnią się niczym od wierzących katolików. Sylwetka Furkana pokazuje pułapkę fundamentalizmu, w którą wpadają młodzi z jednej strony nie do końca akceptowani przez rówieśników, z drugiej przez konserwatywne rodziny. Nie każdy muzułmanin jest fanatycznym fundamentalistą, który chce poderżnąć gardło niewiernemu. Zresztą w przypadku Furkana życie zweryfikowało jego podejście do brata. Chciał nawet wyznać, że przyszedł zabić, a sam omal nie stracił życia z rąk innej mniejszości (akurat niemuzułmańskiej). Film oceniam wysoko, bo świetnie zobrazował problemy różnych mniejszości, które dzieli tradycja czy religia, ale zawsze wygrywa człowiek i człowiek jest najważniejszy - nie stereotypy. Dlatego nie posługujmy się schematami jeśli sami nie chcemy być wrzucani do jednego worka.

Polecam

Ciekawa historia.. religia i miłość.. rola kobiety i mężczyzny w społeczeństwie..

Film bardzo aktualny - imigranci, muzułmanie, asymilacja.

Całkiem niezły technicznie i aktorsko, fabuła trzyma w napięciu. Zdaje się być jednak bardzo jednostronny. Belgia kojarzy nam się z zdecydowanie większą tolerancją. W filmie mamy głównie imigrantów, próbujących często wprowadzić własny porządek, wiele osób bardzo agresywnych w swojej homofobii - coś, co na co dzień jednak zdaje się być rzadkością. Pokazuje zderzenie kultur, brak pomysłu na asymilację. Zakończenie otwarte, trochę naciągane.