Morskie opowieści /
Al mar

Kłopot z odtwarzaniem

Sprawdź połączenie z internetem i spróbuj ponownie.

Zobacz wskazówki i pomoc

Zainstaluj Adobe Flash

Twoja przeglądarka wymaga zainstalowania darmowej wtyczki Adobe Flash.

Kliknij aby pobrać

Zobacz także wskazówki i pomoc
aby przejrzeć listę zalecanych przeglądarek dla Twojego systemu.

Morskie opowieści /
Al mar

Ocena: 3.6 / 5 (183 głosy)

    Dlaczego warto obejrzeć

  •   poetycka historia
  •   czarujący pejzaż Chile
  •   poruszające kreacje aktorskie

Opis

Diego przeprowadza się na wybrzeże Chile wraz ze swoją partnerką, gdzie dostaje pracę w lokalnej bibliotece. Na miejscu poznaje Vincente, który zakochuje się w nim od pierwszego wejrzenia. Spędzają razem coraz więcej czasu i Diego zaczyna odkrywać, że potrafi pokochać także mężczyznę.

Morskie opowieści to sensualna opowieść o dekonstrukcji tradycyjnego spojrzenia na związki, wnikliwie ukazująca emocje targające bohaterami i ich wewnętrzną walkę. 

Film był wyświetlany na międzynarodowych festiwalach oraz został doceniony przez widownię na całym świecie.

 

Zdjęcia

Komentarze

Bardzo dobry!Ciekawie pokazana historia trójkąta 2m plus k, ze smakiem ,poetycko.

Przesympatyczni bohaterowie i chciałoby się aby cała trójka odnalazła spokój ducha i spełnienie.Niestety pewnie przyjdzie życie i wszystko spieprzy.

Da się obejrzeć. Najlepiej gra młodszy aktor. Ale są dłużyzny, jak to w filmach z tamtego regionu. I naiwności. No i nie lubię tego języka, ale to już moja sprawa.

Film ok., choć nie rozumiem zabawy chronologią. Aktorzy (reżyser?) pozostawiają niedosyt, jakby silili się na efekt tajemniczości a nawet niedopowiedzenia. Ogólnie do przyjęcia. Czy ktoś wie skąd tekst w epilogu:
„Oto morze
Morze, mające swoje fale
I swoje zmysły
Morze, próbujące zerwać łańcuchy
I naśladować wieczność
Pragnące stać się płucem,
Mgłą bolejących ptaków
Albo ogrodem gwiazd, co wiszą na niebie
Oto morze, które budzi się jako płacz dziecka
Otwiera oczy i szuka słońca
Morze, które pcha naprzód fale
A fale mieszają przeznaczenie
Niech więc powstanie i przywita
miłość między mężczyznami.”

Bardzo to udziwnione, szczególnie te wyginające się kobiety w morzu - wie ktoś, co to miało oznaczać? Czyżby chodziło o tz. pogłębienie psychologiczne? Bo raczej wyszło z tego jakieś totalne nieporozumienie...

Bardzo słaby film. Nudny, wydumany, nierealistyczny i taki po prostu "na" siłę" z jeszcze głupszym zakończeniem. To dzieło na miarę "Smoleńska" - tak samo jak w tamtej produkcji prymat nad rzeczywistością ma ideologiczna słuszność. Strata czasu

Film było dobry i zły, słaby i mocny - klasyczna ambiwalencja. Dawno tak nie miałem po obejrzeniu. Zależy pod jakim kątem. Polecam, ale i nie polecam. Miłość pokazana w ciekawy sposób, kipi emocjami, to trzeba przyznać.

Opowieść mogła być dobra…

Opowieść mogła być dobra przez te 78 minut, Niestety coś w między czasie zaczęło się psuć i można wyłuskać tylko urocze chwile. Tak jak w życiu,choć wątpię ,iż tak był zamysł twórcy. Mimo wszystko obejrzeć warto.

Całkiem w porządku - mocna czwórka. Zawsze ciekawie jest spojrzeć na świat oczami kogoś z innego kręgu kulturowego, a Ameryki Południowej na co dzień za dobrze nie rozumiemy.