Skala szarości /
La gama de los grises

Skala szarości /
La gama de los grises

Skala szarości

Ocena: 3.7 / 5 (109 głosów)

    Dlaczego warto obejrzeć

  •   piękna, a przy tym życiowa historia
  •   wspaniałe zdjęcia
  •   świetni, wiarygodni i przystojni aktorzy

Opis

Spełniony rodzinnie i zawodowo architekt przeżywa wewnętrzny kryzys. Odsuwa się od żony i syna, aby zastanowić się nad życiem. W międzyczasie otrzymuje ważne zlecenie, w którym pomóc ma mu młody, intrygujący nauczyciel historii. Pomiędzy mężczyznami zaczyna rozwijać się niespodziewane uczucie.

Ludzka seksualność wydaje się być prosta, wręcz czarno-biała. Jej prawdziwa struktura przypomina jednak skalę szarości. Przekonuje się o tym bohater, który zaczyna poznawać swoje tłumione pragnienia. Kim jest? Czego chce? "Skala szarości" w delikatny sposób pokazuje trudną drogę do uzyskania odpowiedzi na te podstawowe pytania.

Film zdobył nagrodę Ibero-American Opera Prima na festiwalu filmowym w Miami, oraz nominację do nagrody dla najlepszego filmu z Ameryki Łacińskiej na festiwalu w San Sebastian.

Zdjęcia

Komentarze

delikatne i subtelnie namiętne dojrzewanie do odkrycia siebie

Tak bliskie odcienie szarości wielu z nas, trudne i bolesne odkrycie samych siebie, delikatne i subtelnie namiętne dojrzewanie do życia w pełni własnych wyborów. Polecam, warto zobaczyć nie jeden raz.

ku przestrodze

szkoda ten film komentować, tak straszny pod każdym względem, totalna strata czasu, żenada, nigdy tak nie oceniałem żadnego filmu, dałem się nabrać na cztery gwiazdki, dotarłem do końca z dwoma przerwami, chcąc dać mu szansę, niestety, niespodzianki nie było omijajcie z daleka

warto

Wreszcie dobrze zagrany, świetnie nakręcony (jedna z najpiękniejszych scen seksu jaką widziałem), bezpretensjonalny i bez smrodku film. Niespieszny, ale nie nudny. Oparty na dialogach, ale ze świetnym zdjęciami we wnętrzach i plenerach. Dialogi mogłyby być ciut lepsze, ale nie znam na tyle hiszpańskiego by móc je wiarygodnie ocenić

Taki sobie

FILM TAKI SOBIE ,MOŻE SĄ AMATORZY TAKIEGO CZEGOS .SPODZIEWAŁEM SIE CZEGOS ZUPEŁNIE INNEGO

Sorry, ale nie przemówił do mnie. Nie porwał mnie. Sama koncepcja, idea, obraz - ciekawy, ale nie posklejało się to jakoś wszystko do kupy i wydźwięk, który w założeniu powinien płynąc z tego filmu, nie dotarł do mnie. Nie usłyszałem go. Taki bezsmakowy.

dlaczego zawsze musimy wybierać

piękny film, historia opowiedziana bez patosu, zwyczajnie o naszych wyborach i dlatego jest tak prawdziwa, przypomina mi moje życie.

nieżyciowa rada

Film dla mających dylematy w tym zawiłym gejowskim światku.Erotyczna scena jakże inna niż we francuskim krypto pornolu.Bohaterowie nie ze sterczącymi pałami,ale namiętni,glodni swoich ciał bez smutnego mechanicznego ruchania.Na mnie największe wrażenie zrobiła szczera rozmowa z dziadkiem,który słuchał zwierzeń swojego wnuka bez zacietrzewienia,no i rada ,że jeżeli nie ma prawdziwej miłości to nie warto wpychać swojego fiuta innemu facetowi i niszczyć wszystkiego co dotychczas.Ale co komu po tej radzie w tym miejscu.