Boy Meets Boy /
Boy Meets Boy

Kłopot z odtwarzaniem

Sprawdź połączenie z internetem i spróbuj ponownie.

Zobacz wskazówki i pomoc

Zainstaluj Adobe Flash

Twoja przeglądarka wymaga zainstalowania darmowej wtyczki Adobe Flash.

Kliknij aby pobrać

Zobacz także wskazówki i pomoc
aby przejrzeć listę zalecanych przeglądarek dla Twojego systemu.

Boy Meets Boy /
Boy Meets Boy

Ocena: 3.7 / 5 (134 głosy)

    Dlaczego warto obejrzeć

  •   spokojne, kameralne kino
  •   interesujący kompozycyjnie
  •   ciekawa chemia między bohaterami

Bonus

Kłopot z odtwarzaniem

Sprawdź połączenie z internetem i spróbuj ponownie.

Zobacz wskazówki i pomoc

Zainstaluj Adobe Flash

Twoja przeglądarka wymaga zainstalowania darmowej wtyczki Adobe Flash.

Kliknij aby pobrać

Zobacz także wskazówki i pomoc
aby przejrzeć listę zalecanych przeglądarek dla Twojego systemu.

Matthew Morrison pozdrawia widzów Outfilmu

Opis

Harry i Johannes poznają się w jednym z berlińskich klubów. Rankiem, 15 godzin przed powrotem Harry'ego do domu, okazuje się, że chłopak zapomniał wydrukować karty pokładowej. Jego towarzysz oferuje pomoc. To proste zadanie jest początkiem ich przepełnionej rozmowami wędrówki po mieście.

“Boy Meets Boy” to pełnometrażowy debiut Daniela Sánchez Lópeza, w którym można znaleźć podobieństwa do filmów takich jak “Weekend”, czy “Przed wschodem słońca”. Jednak mimo tych podobieństw, film jest interesujący i świeży, wyróżniając się na tle innych chociażby, szczerą chemią między bohaterami, oraz głębszymi tematami rozmów.   

 

Zdjęcia

Komentarze

Świetne, prześwietne! Konkurujące z Linklaterem, nawet z jego pierwszą, najlepszą odsłoną. Czuła, lecz i bezwzględna wiwisekcja drogi przez mękę ku uczuciu, kiedy tak łatwo o jego erzac. I jak ta łatwość - wydawać by się mogło - korona zwycięstwa dotychczasowych odrzuceńców przestaje być docelowym ideałem, bo dawny model szczęścia wydaje się idealniejszy niż obecny promiskuityzm, choć z queerową poprawką.
Nie wiem, i chyba nie będę już wiedział, jak się to dalej potoczy. Jestem stary i tego nie doczekam.
Ale z beznamiętnie naukowego względu cholernie mię to interesuje.

Świetny film , wywołuje uśmiech przez łzy ,przejmujący smutek. Sutki bohaterów drżą.

Całkiem udana historia przypadkowej znajomości dwóch gości. W filmie podjęto wiele istotnych uniwersalnych tematów, obecnych współcześnie. SPOILER !!!!! SPOILER !!!!! SPOILER !!!!! Szkoda że tradycyjnie wylądowali w łóżku. Liczyłem że ten pociąg do siebie pozostanie niezaspokojony, ukryty. Niósł sporo napięcia między nimi co skutkowalo chemią, erotyzmem między nimi. Moja ocena 6.0/10

Cudowny film, niestety jak to bywa w życiu wybieramy stare schematy, które wydają się nam być "bezpieczne".

lekki, przyjemny w oglądaniu. Pokazuje spontaniczne, przypadkowe uczucie... między nowo poznanymi gejami. O różnych oczekiwaniach. Namiętność i potrzeba drugiej osoby to to czego im brakuje...

Stale powtarzające się pytanie : czego tak właściwie pragniemy i szukamy przez całe swoje życie /nawet wtedy gdy z punktu widzenia drugiej osoby wydaje się ono pełne i szczęśliwe. A my nadal czekamy.... . Film dobry, zakończenie również.

Wspaniały film o dwóch (co najmniej ) warstwach. Pierwsza - film gadany jak u Rohmera i Linklatera. To lubię, kiedy się ciekawie i MĄDRZE gada. Tu tak jest. Druga - o oczekiwaniach, niespodziankach, lęku przed wyborem, który mógłby zmienić wszystko w dotychczasowym życiu i nie wiadomo, czy na lepsze, w końcu o rezygnacjach jako istotnego przymiotu dorosłości. Po prostu o niespełnieniu. Owszem, bohaterowie są młodzi, ale nie są młodzikami. Swego rodzaju age coming out. Wszystko na ćwierć gwizdka, bez egzaltacji, delikatnie, subtelnie. Więcej widzimy między wierszami. W letniej i niemal sielankowej scenerii przedziwnego miasta Berlina, ale bez pocztówkowego szajsu. Aktorzy nie grają, ale sA. Wierzyłem we wszystko, co w filmie widziałem i słyszałem. To, że trochę gorzkie? Ale przecież nie tragedia. Po prostu normalka.

Piękny film o budzeniu się (chyba beznadziejnego) uczucia, taki normalny i naturalny, dający do myślenia. W mojej opinii także świetnie zagrany...