Krewetki w cekinach /
Les Crevettes Pailletées

Kłopot z odtwarzaniem

Sprawdź połączenie z internetem i spróbuj ponownie.

Zobacz wskazówki i pomoc

Zainstaluj Adobe Flash

Twoja przeglądarka wymaga zainstalowania darmowej wtyczki Adobe Flash.

Kliknij aby pobrać

Zobacz także wskazówki i pomoc
aby przejrzeć listę zalecanych przeglądarek dla Twojego systemu.

Krewetki w cekinach /
Les Crevettes Pailletées

Ocena: 4.4 / 5 (643 głosy)

    Dlaczego warto obejrzeć

  •   filmowy hymn dla tolerancji
  •   znakomity, łamiący stereotypy humor
  •   Geoffrey Couët znany z filmu „Paryż 05:59”

Opis

Sportowa gwiazda i francuski mistrz olimpijski Matthias Le Golf pozwala sobie na homofobiczną uwagę podczas telewizyjnego wywiadu. Żeby być dopuszczonym do nadchodzących zawodów, musi przeprosić za swoją wypowiedź oraz… przygotować Krewetki w cekinach, amatorską gejowską drużynę piłki wodnej, do międzynarodowych rozgrywek Gay Games. Jednak ani Matthias, ani Krewetki nie są na to przygotowane.

„Krewetki w cekinach” to komedia, która zręcznie żongluje stereotypami i przeplata wzruszenie ze śmiechem. Podbiła serca francuskiej widowni przyciągając do kin w pierwszy weekend ponad 220 tysięcy widzów. Krewetki w cekinach inspirowane są prawdziwą drużyną waterpolo, Crevettes Pailletées. Gay Games odbywają się od 1982 roku i nawiązują do Igrzysk Olimpijskich. Są otwarte dla wszystkich, bez względu na orientację.

W czasach, gdy z gejów, lesbijek, biseksów i transów robi się jednorodnego tęczowego wroga, wydumaną ideologię sprowadzoną do obco brzmiącego akronimu LGBT, być może bardziej niż kiedykolwiek potrzebujemy filmów mówiących o tym, że homospołeczność bynajmniej nie jest homogeniczna. A z drugiej strony - że różnice wynikające wyłącznie z orientacji to żadne różnice. Je suis Crevette! - Piotr Dobry, Magazyn KINO

 

Obrazki

Komentarze

Na prawdę świetny. Humor przez cały film. Motywem podróży i klimatem nawiązuje do "Priscilli - Królowej pustyni". Widziałem w kinie na pokazie przedpremierowym w ramach Parady Równości i nie mogę się doczekać obejrzeć go ponownie tutaj.

Film jest mega. Dzięki temu filmowi, zostało pokazane to, że tolerancja to największy dar od losu i tak naprawde wszyscy jesteśmy jednością. Dzięki tak cudownej produkcji od razu jest na sercu lżej :)

Stereotypowo, z przegięciem. Nie wszyscy za tym przepadają. Z przyjemnością jednak włączyłbym się do jakiejś naszej grupy sportowej. Tak mnie jakoś pozytywnie zainspirował...

znakomity, prawdziwe kino europejskie, szczere, zabawne, bez zadęcia i patosu, naprawdę polecam, "... wolę przegrać z tymi których kocham, a nie wygrać sam".

Bardzo przyjemny, fenomenalny film :) Dużo sympatii, dużo poczucia humoru ;) Po filmie mam ogromny uśmiech na twarzy mimo trudnej sytuacji na światowej pandemii. Gorąco polecam wszystkim!

Widziałem w kinie na pokazie przedpremierowym. Jak każda francuska komedia jaką widziałem – nie jest to śmieszne. Jak jestem frankofilem i lubię francuskie kino, tak komedie znad Sekwany żenują. Siedzisz w kinie i czujesz wstyd za to co dzieje się na ekranie.

Film zasługuje na najwyższą notę, nie dlatego, że jest genialny, tego się w nim nie znajdzie. Natomiast fakt, że sięga po prawdziwą historię już zasługuje na laury i pochwałę...to właśnie jest jego największym atutem, reszta no cóż...jak się nie ma, co się lubi, to się lubi, co się ma. :)

Niestety żarty kompletnie nie wystrzeliły się w moje poczucie humoru przez co oglądałem film z zażenowaniem. Te wszystkie na siłę homo-dowcipy to solidna dawka cringu, niestety w połowie odpadłem.

Unique et cool!! Wesoły film…

Unique et cool!!
Wesoły film, ale tak naprawdę jest.

Ciekawie jest zobaczyć film nakręcony przez znajomego, Cederica z którym mieliśmy okazję się widzieć parokrotnie.
Taka atmosfera jest rzeczywiście na zawodach gay games i mniejszych tournamentach :)
Waterpolo też dobrze przedstawione, zespoły o tak zróżnicowanym przekroju ludzi też!

Obejrzałam już dziesiątki filmów na outfilmie, po których nachodziły mnie rozmaite refleksje. Czasami propozycje były tak nużące i tak infantylnie głupie lub kiepsko zrealizowane, że szkoda było mi to komentować. Przyznam niektóre propozycje widziałam już po kilka razy i mam do nich słabość, a kiedy mam zły humor to wracam do tych propozycji, jednak do tej pory nie bawiłam się tak dobrze jak na tym filmie. Może trochę się, te wzruszyłam, ale śmiech i jednoczesne wzruszenie to chyba nie jakaś ujma. Polecam gorąco.

Sympatyczna, zabawna, oryginalna komedia, warta grzechu. Także inspirująca, bo potrafi przypomnieć przygasłą podczas epidemii potrzebę wychodzenia z domu do pięknego świata.

Sympatyczna komedia ale.. spodziewałem się trochę więcej. Fabuła przewidywalna do bólu, postacie stereotypowe a zakończenie mocno przerysowane - taka tęczowa agitka. Kilka dowcipnych tekstów, zabawny motyw Joela i duńskiego maklera - fetyszysty i tyle. Ciekawostką jest obsadzenie w roli trenera - homofoba Nickolasa Goba - pamiętny Kevin - policjant gej z serialu "Le Bleues" ale nawet i on jakoś tak gra bez przekonania. Na trójeczkę.

Z jednej strony dobrze się bawiłem, oglądając ten film, z drugiej wgniotło mnie w fotel i do końca nie wiem co czuję. Chyba taki ma być efekt dobrego kina, a ten film serio polecam. Powyżej padły zarzuty, że powiela on stereotypy, że gej to przegięta ciota z miękkimi nadgarstkami. Owszem, ale czy nie był to celowy zabieg?

Zobacz także