Nasze dzieci /
Barn

Kłopot z odtwarzaniem

Sprawdź połączenie z internetem i spróbuj ponownie.

Zobacz wskazówki i pomoc

Zainstaluj Adobe Flash

Twoja przeglądarka wymaga zainstalowania darmowej wtyczki Adobe Flash.

Kliknij aby pobrać

Zobacz także wskazówki i pomoc
aby przejrzeć listę zalecanych przeglądarek dla Twojego systemu.

Nasze dzieci /
Barn

Ocena: 3.6 / 5 (58 głosów)

    Dlaczego warto obejrzeć

  •   doskonały norweski dramat społeczno-polityczny
  •   prezentowany premierowo na Festiwalu Filmowym w Wenecji
  •   film o dorosłości, odpowiedzialności i radzeniu sobie ze stratą

Opis

Podczas szkolnej przerwy 13-letnia Lykke, córka polityka Partii Pracy, wdaje się w bójkę z kolegą z klasy - Jamiem, synem miejscowego polityka prawicowego. Na skutek urazu, przewieziony do szpitala chłopak wkrótce umiera. Rodzice dzieci, wychowawcy, psycholog i dyrektor szkoły starają się prześledzić bieg wydarzeń i dotrzeć do prawdy.

Przedstawiane z różnych perspektyw historie, zaczynają się na siebie nakładać ujawniając sprzeczności, niedopowiedzenia i pominięcia. Sytuacja dodatkowo komplikuje się, gdy pośród pojawiających się pytań: co się stało, dlaczego, co będzie dalej, na jaw wychodzą skrywane wcześniej powiązania.

Zdjęcia

Komentarze

Nie wiem dlaczego nie można oceniać filmu, bo przecież od jakiegoś czasu jest aktualnie w telewizji (z powtórkami) i w dodatku z lektorem (szkoda że outfilm wciąż wyklucza np. tych niepełnossprawnych, którzy nie mogą oglądać filmów z napisami i skazani są na inne bardziej przyjazne platformy vod). Jeśli chodzi o sam film to jest to typowe kino skandynawskie, czyli trochę ciężkawe. Momentami miałem wrażenie, że za dużo jest "dzielenia włosa na czworo" i moim zdaniem film zyskałby na wartości, gdyby zamknąć go standardowej 1,5 godz. (trwa 2,5 godz.!). Nie chciałbym się doszukiwać w nim drugiego dna, ale zastanowiło mnie, że akurat "lewicowe" dziecko morduje "prawicowe". Mimo 2,5 godz. maratonu, warto obejrzeć ten film...

Ja sam maam mozgowe poraznie i uwazam ze ramka to nic zlego ja w npisach hbo go lub czasmi lktor by sie niezlewalt z tlem

Naprawdę przejmujące studium bólu po stracie. I to z różnych perspektyw. W tle trudne relacje pomiędzy bohaterami dramatu oraz osobami z ich otoczenia. Typowo skandynawskie tempo narracji i klimat może nie każdemu odpowiadać - mnie nie przeszkadzał. Dobry wątek gejowskiej pary, przechodzącej - może nie jakiś głęboki ale widoczny kryzys.
Ciekawy film ale - napiszę to po raz kolejny - czy na Outfilm? Nie jestem pewien.

Film wartościowy i wciągający, głęboko psychologiczny na wielu płaszczyznach. Jednak pełen dłużyzn; powinien być bardziej dynamiczny...

Dobra gra aktorów. Ciekawie poprowadzone wątki. Film przybliża realia norweskie, które były mi nieznane. Warto wspomnieć polski akcent w końcówce filmu. Matka dyrektorki szkoły, która jest też jedną z głównych postaci, podarowała na urodziny swojej córce ręcznie wyhaftowane zasłony. Ornamenty to najbardziej znane symbole polityczne, którymi w przeszłości żyła córka. Pośród kilku symboli (m.in. tęczowa flaga, symbol kampanii przeciwko energii jądrowej) był symbol polskiej Solidarności. Dla młodzieży, która nie może pamiętać lat 80-tych: w tych czasach Solidarność to symbol pokojowej walki o wolność, równość, o prawa człowieka i prawa obywatelskie. "S" została zniszczona 13 grudnia 1981 roku i już nigdy się nie odrodziła w dawnej postaci. Teraz jest swoim żałosnym przeciwieństwem.