Pasolini /
Pasolini

Pasolini

Kłopot z odtwarzaniem

Sprawdź połączenie z internetem i spróbuj ponownie.

Zobacz wskazówki i pomoc

Zainstaluj Adobe Flash

Twoja przeglądarka wymaga zainstalowania darmowej wtyczki Adobe Flash.

Kliknij aby pobrać

Zobacz także wskazówki i pomoc
aby przejrzeć listę zalecanych przeglądarek dla Twojego systemu.

Pasolini /
Pasolini

Ocena: 3.3 / 5 (65 głosów)

    Dlaczego warto obejrzeć

  •   ostatnie chwile jednego z największych mistrzów kina
  •   rewelacyjna rola Willema Dafoe
  •   nominowany do Złotego Lwa na MFF w Wenecji

Opis

Kontrowersyjny reżyser Abel Ferrara składa hołd jednemu z mistrzów włoskiego kina. Film jest rekonstrukcją ostatnich godzin życia twórcy Dekameronu. Bohatera poznajemy w momencie, gdy skończył realizację skandalizującego Salo, czyli 120 dni Sodomy. Pasolini poznaje młodego chłopaka, którego zabiera na plażę w Ostii. Feralna podróż kończy się tragiczną śmiercią reżysera. W "Pasolinim" pojawia się grono prawdziwych współpracowników tego niepokornego twórcy, z gwiazdą jego filmów Ninneto Davolim na czele.

REPLIKA:
W „Pasolinim” Abel Ferrara daleki jest od wciskania widzowi klisz konwencjonalnej biografii. Zamiast tego oferuje subtelne, wręcz konfesyjne cameo z ostatnich kilku dni wielkiego włoskiego artysty. Ujmujący swoją fragmentarycznością i impresjonistycznym podejściem do tematu film Ferrary przypomina dom. A każdy pokój, do którego wchodzimy, przedstawia tytułową postać z odmiennej perspektywy: filmowca, pisarza, malarza, myśliciela, włóczęgi. Ferrara nie upraszcza Pasoliniego (fetyszysty cierpienia, zmysłowości, tabu) i ma w tym temacie równie nadprzeciętnego kompana – Willema Dafoe w roli głównej. Choć należy nadmienić, iż poziom satysfakcji płynący z „Pasoliniego” rośnie wprost proporcjonalnie do poziomu wiedzy na temat twórczości i życia tytułowego bohatera. Ale nawet te osoby, które podejdą do tematu „na świeżo”, docenią sugestywny portret artysty absolutnego, (z)niszczonego przez bezsensowne uprzedzenia, z którymi na swój sposób, nieustępliwie, do końca walczył. (Bartosz Szarek)

Zdjęcia

Komentarze

Usterka już została naprawiona. Przepraszamy za opóźnienie i dziękujemy za cierpliwość. Pozdrowienia,
ekipa Outfilmu

Niby dla koneserów - ale snuje sie w żalobnym tempie i nie prowokuje ,ani gorszy jak filmy Pasoliniego.Niestety nuda..... i choć pada tu z ust reżysera ,że koniec nie istnieje - to sie na niego czekało.A sam bohater choć krytykował zdrowy rozsądek,w załosny sposób zginął przez jego brak.

Abel Ferrara po raz kolejny nie rozczarowuje. I jak mu się udało namówić Willema Dafoe do zagrania w tym miałkim i nijakim filmie? Chyba wyświadczono mu przysługę. Szkoda.

Film nie spełnił moich oczekiwań... Choć znakomicie zagrany i dorze zrobiony... Nie tak sobie wyobrażałem, może za dużo oczekiwałem...
Brak funkcji lektora!!!!!😕

Zobacz także