Tom /
Tom à la ferme

Tom /
Tom à la ferme

Ocena: 4.0 / 5 (226 głosów)

    Dlaczego warto obejrzeć

  •   Xavier Dolan w fantastycznej roli.
  •   Trzymający w napięciu thriller psychologiczny.
  •   Zaskakujące rozwinięcie.

Opis

Tom przyjeżdża na wieś, do rodzinnego domu swojego partnera, na jego pogrzeb. Tam okazuje się, że nikt nie wie o nim, ani o tym, co ich łączyło. Brat zmarłego wciąga Toma w niebezpieczną grę kłamstw, przemocy, ale i pożądania, z której Tom nie może się wyrwać.

Po "Zabiłem moją matkę", "Wyśnionych miłościach" i "Na zawsze Laurence" to kolejny film Xaviera Dolana. Tak jak w dwóch pierwszych tytułach i tym razem reżyser jest również odtwórcą głównej roli. Ten psychologiczny thriller zdobył Nagrodę Krytyków Filmowych FIPRESCI na Festiwalu w Wenecji.

Zdjęcia

Komentarze

Oglądałem go 2 razy raz w suwalskim ośroku kultury W ramach DKF raz na cinemaxie Musze sobie od świeżyć pamięć to było 4 listopada i15 listopada z tego co pamiętam fantastyczna muzyka która daje klimat filmowi Trzyma w napięciu i zaskakujące zakończenie filmu na pewno godny polecenia 5+

ja również miałem okazje go obejrzeć...film niezle rąbnięty...jak kto lubi takie filmy to prosze bardzo..moja ocena 2..

A to ci niespodzianka

Widziałem w kinie. Film świetny, zostaje na długo w pamięci. Dolan jak zawsze świeży, oryginalny i trzyma poziom. Tylko kto, na Boga, doradził mu ten fryz??

Film genialny, jeśli ktoś już widział inne filmy Dolana i się zastanawia to totalnie polecam, niezwykle wciągająca historia. Jestem dziwna, ale fryzura Xaviera to jedna z rzeczy, które mnie najbardziej zauroczyły :)

Dolan jak zawsze w świetnej formie

Obowiązkowa pozycja na liście fanów twórczości Dolana. Przeszedł sam siebie. Zdecydowanie polecam.

Intrygujący

Nietuzinkowa i wciągająca fabuła, świetna muzyka. Film jest naprawdę ciekawy.

super film

Oglądałam ten film już kilka razy i nadal oczarowuje mnie swym wyjątkowym klimatem....świetną grą aktorską, przekonującą oraz niezywykłym wyczuciem ludzkiej psyche...

Warto obejrzeć

Tematyka bardzo w moim guście..Polecam wszystkim ze względu na fabułę. Aktor grający Francisa idealnie rozpracował i ukazał charakter granej postaci. Najważniejsze że kończy się happy endem ;-).

Super klimat thrillera.. ciekawa historia.. wiadomo można dopatrywac się jakiś niedociągłości w historii ..ale lepiej poddać się klimatowi :D polecam w

Geniusz Dolana

Trzyma w napięciu, wciąga, skłania do przemyśleń. Dolan trafia w punkt. Jedna z lepszych jego pozycji, dla mnie miejsce drugie po "Zabiłem swoją matkę".

Nieźle pogrywa sobie z napięciem i manipuluje emocjami. Jeszcze kilka minut, a byłbym zakochał się w psychopacie hehe

kurcze.... film jest genialny, acz na początku trochę nudnawy. Na szczęście akcja się rozkręca i jest dreszcz emocji. Psychopatologia na ekranie. Świetnie ukazana

Po raz kolejny zachodzę w głowę, dlaczego tak dobry film ma tak niskie oceny?? To jest po prostu DZIEŁO.

Nie trawię twórczości Dolana, może dlatego, że mam alergię na narcyzów. Pierwsza myśl po obejrzeniu tego filmu była: ten facet musi mieć nieźle zryty beret, skoro aż tak epatuje przemocą. I dopiero wtedy z ciekawości zajrzałem do źródeł (mniej lub bardziej oficjalnych wypowiedzi Dolana i jego współpracowników) i moja "diagnoza" się potwierdziła (staram się nie ulegać jedynie subiektywnym wrażeniom). Zagłębiłem się również w lekturę komentarzy także na FW. I znalazłem dwie wyjątkowe perełki, które w zasadzie nie wymagają komentarza:
1) Parafrazując: "film wprawdzie jest do d... i go nie rozumiem, ale sam Dolan jest takim seksownym przystojniakiem i ma piękne oczy, że dałem filmowi 8/10". I to najlepiej obrazuje mega płytkie podejście do filmu chyba większości gejów :( Przejawia się to nawet w niektórych opisach chłopaków z Outfilmu, po których można byłoby oczekiwać większego profesjonalizmu, niż... coś z poziomu: "Czy chcielibyście znaleźć się na miejscu poduszki, którą Xavier przyciska do swego łona?" Już spotykałem się też z hierarchią wartości i "głębi" filmu na podstawie jedynego i najważniejszego kryterium: czy w filmie są obnażone penisy, bo nic innego się nie liczy. Skoro my sami, jako społeczność LGBT, mamy aż tak niskie oczekiwania, to nie dziwmy się, że kino LGBT wciąż jest z półki "D" (skojarzenia słuszne), poza nielicznymi wyjątkami.
2) "Ten film jest dla psycholi..." Ja bym jeszcze dodał: i dla psychologów/psychiatrów. Bo twórczość, zwłaszcza tak wyrazista jak "Tom", stanowi doskonałe studium przypadku dla tych specjalistów (sami artyści nie ukrywają, że w ich dziełach mniej lub bardziej zawarta jest cząstka ich samych). I nie chodzi o to, że np. horrory i thrillery tworzą wyłącznie psychopaci, bo chodzi o treść i formę przekazu, a nie o sam gatunek jako taki. Większość artystów ma "swój świat" i np. niektóre filmy sprawiają wrażenie jakby powstały w ujaranym zamyśle autora, więc przeciętny, "zdrowy" człowiek, który nigdy nie miał takich doświadczeń i "narkotycznych wizji" raczej nie zrozumie obrazu takiego twórcy i nazywa rzecz po imieniu, a nie dorabia to tego jakichś pseudoartystycznych ideologii.
Jakakolwiek nie byłaby ocena tego filmu (i twórczości Dolana), to na pewno nie da się jej zamknąć w jednym lub dwóch zdaniach. I dużo można by jeszcze napisać o nim, ale i tak za bardzo się rozpisałem. Dla zainteresowanych więcej na ten temat tu:
https://www.filmweb.pl/film/Tom-2013-632172/discussion/Sam+Dolan+obna%C…

Dolan szaleje , już tak w młodym wieku podejmuje się takich tematów, dobra gra, film dość ostry , dziwny układ dwóch bochaterów z których jesten nie panuje nad emocjami i twardą ręką

Bardzo ciekawa próba stworzenia thrillera o zabarwieniu dramatu psychologicznego. Odczuwam jednak spory niedosyt, ponieważ twórcy nie udało się w jakiś sensowny sposób spuentować całej tej pogmatwanej historii. Co do samego "układu sił" to film ten przypomina niezapomniane "Trzy kobiety" z młodą Shelly Duvall. Tak samo pokręcone relacje na granicy obłędu, łączące bohaterów, pomieszanie fascynacji z lękiem, ogólnie "duszny" nastrój, który potęgują przez kontrast ogromne przestrzenie wiejskiej Kanady. Tak tak, wierzę, że na tych odludzia młodzi, pogubieni ludzie, często pozbawieni kontaktu z równieśnikami, harujący 24h mogą popaść w obłęd. Albo uciec - jak nasz nieobecny nieboszczyk.
Piere-Yve w roli Francisa - znakomity i nieco przerażający. Sam Dolan nieco zbyt manieryczny ale rozumiem, że takiego ma "staja" więc mu odpuszczam. Napewno facet ma talent i mam nadzieję, że w końcu doczekamy się filmu na 5 gwiazdek. Póki co - 2 mniej. Ale i tak polecam:)

Zobacz także