Jesús /
Jesús

Kłopot z odtwarzaniem

Sprawdź połączenie z internetem i spróbuj ponownie.

Zobacz wskazówki i pomoc

Zainstaluj Adobe Flash

Twoja przeglądarka wymaga zainstalowania darmowej wtyczki Adobe Flash.

Kliknij aby pobrać

Zobacz także wskazówki i pomoc
aby przejrzeć listę zalecanych przeglądarek dla Twojego systemu.

Jesús /
Jesús

Ocena: 3.3 / 5 (44 głosy)

    Dlaczego warto obejrzeć

  •   film zainspirowany prawdziwymi wydarzeniami
  •   pokazywany na tegorocznym festiwalu T-Mobile Nowe Horyzonty
  •   premiera na Outfilmie już dzień po festiwalowym pokazie!

Opis

Osiemnastoletni tancerz Jesús pochodzi z Santiago w Chile. Po udanym występie razem z innymi członkami zespołu urządzają mocno alkoholową imprezę, podczas której dochodzi do brutalnego przestępstwa. Przerażony chłopak zwraca się o pomoc do ojca, z którym do tej pory nie miał dobrego kontaktu.

W marcu 2012 całą Ameryką Południową wstrząsnęła historia młodego geja z Chile, Daniela Zamudio, który został zamordowany przez grupę rówieśników. Tragiczna śmierć chłopaka przyczyniła się do przyspieszenia prac nad prawem dotyczącym przeciwdziałania homofobii i zainspirowała scenariusz filmu "Kwiaty nienawiści" Alexa Anwadtera (również dostępny na Outfilmie). Jego głównym bohaterem był ojciec skatowanego nastolatka, który próbował pogodzić się z tragedią. "Jesús" opowiada tę samą historię z perspektywy jednego z oprawców, który wbrew pozorom nie różnił się bardzo od swojej ofiary. To przejmujący, pozbawiony moralizatorstwa portret młodych ludzi, którzy poszukują bardzo silnych przeżyć.

Film był nominowany do głównej nagrody na festiwalach w San Sebastián i Toronto. W Polsce prezentowany na 17. MFF T-Mobile Nowe Horyzonty w sekcji Odkrycia, dostępny na Outfilmie zaraz po pokazach festiwalowych.

Zdjęcia

Komentarze

WINA OJCA JEZUSA
To, że dałem temu filmowi . 3 gwiazdki a nie mniej to wyłącznie zasługa niezwykle ciekawej pracy kamery, z wykorzystania ciemnych planów, swiatłocienia i ujęć śledzących z bliska bohaterów nawet wtedy gdy akcja rozgrywa się gdzieś dalej. Dłużyzny pozwalają to śledzić, ale w filmie nic one nie wnoszą do akcji, która jest chaotyczna, na ogół zbyt powolna a chwilami zbyt brutalna. Zachwania biseksualne jednego z oprawców nie mają zadnego znaczenia dla całości , a o tym, ze ofiara jest gejem dowiadujemy się właściwie tylko ze wstępniaka na outfilmie, inaczej film nie byłby gejowski. Pozostaje jeszcze kwestia imienia Jezus - tez niby bez znaczenia, w krajach latynoskich, gdzie jest to popularne imię, ale reżyser dokłada na koniec dwie symboliczne sceny - coś jakby chrzest w rzece i coś jakby opuszczenie jedynego syna przez ojca. Jesli syn uosabia tu zagubione młode pokolenie, to przypisanie winy ojcu - byłoby całkiem mocne. Spojler: ....gdyby nie to, że reżyser położył ostatnią scenę i mało kto zauważy..

Nie powalił na kolana w każdym znaczeniu tego słowa. 3 gwiazdki to i tak dużo. Nic nie wniósł, nie spiął się w całości, nie uniósł mnie, choćby na milimetr.

Zbrodnia i kara.
Moim zdaniem film nie jest taki zły i jednak warto go obejrzeć (nie jest długi). Są takie przydługie sceny nic nie wnoszące (ale czy tego samego nie ma u Gusa van Santa). To nie jest film LGBT (sam reżyser tak powiedział).
To jest opowieść o zbrodni, po której następuje kara.

Za prawdziwy sex - max uznanie. Aktor powinien uprawiac prawdziy sex, to jego praca. Jak przed wojna aktor i dziwka to pokrewne zawody. Super ze ten film pokazal sex na zywo a nie udawane zenujace westchniEnia.
Fabula natomiast swietnie pokazuje do czego prowadzi hihilizm i emocje oraz alkoholizm i szpan oraz chec wyszumienia sie. Brawo.
Natomiast zupelnie nie rozumiem zakonczenia. Chociaz w jakims sensie jest spojne z fabula - u ludzi glupich nie ma rozmowy, sa emocje, dzialanie pod ich wplywem, najpierw zrob potem pomysl i wreszcie - nie mozna liczyc na ludzi ktorzy kieruja sie emocjami, bo sa nieobliczalni nawet jak sa nam bardzo niby bliscy.
Ogolnie film bardzo dobry tylko niedosyt koncowka zostawia.

BARDZO TRAFNIE ZAUWAŻONE - film jest bardzo surowy i niczego nie owija w bawełnę. Realistyczny do bólu - prawdziwy sex i prawdziwe emocje, gdy ulatniający się alkohol ujawnia skalę zniszczeń, jakich dokonał w życiu młodych ludzi. Jest wina, jednak kary nie pokazano - kazano domyślić się, że będzie...

świetny film, mocny, realistyczny, nieprzewidywalny, o żadnych dłużyznach nie ma mowy, paradoksalnie tworzą napięcie. Jak ktoś oczekuje stu ujęć na sekundę niech nie sięga po kino ambitne.

No cóż... Film obejrzałem pod wpływem negatywnych ocen. W końcu warto mieć swoje zdanie. Mnie się spodobał, acz lubię babrać się w emocjach. Tu są świetnie oddane. Ludzie również bardzo realistycznie oddani - nie da się ukryć, że tacy właśnie jesteśmy. Najpierw zrobić, a później myśleć i brnąć w kłamstwa bez względu na ostateczną ich cenę. A gdy wszystko się sypie uciekać... Film o bezwzględności i ludzkim prymitywizmie - homo było, ale sapiens, gdzieś zniknęło :(

Wielkie rozczarowanie. Kicz i fascynacja przemocą. Film ratują sceny erotyczne dla podjarków, które chyba są po to by nie wyrzucić tego filmu na śmietnik.. Konkluzja wynikająca ze zbrodni (pokazanych świetnie dla sado-maso) , zdrada i przemoc jako konkluzja z głównej przemocy, przemoc ojczulka w stosunku do stukniętego synala , łzy oczyszczenia i pojednanie ojca z synem po syna głupocie a następnie zdrada (niby uzasadniona "moralnie") jest słabym materiałem na film wysokiego lotu a tym bardziej na rozrywkę lub wątpliwej jakości "umoralnianie", widowni. No chyba że , odborcami są osobnicy jadający zbyt duże ilości zmodyfikowanej genetycznie prażonej kukurydzy.

Film trudny w odbiorze, dłużyzny, brak budowania napięcia. Mimo ciekawego tematu, który porusza, miernie zrobiony i generalnie strata czasu.

obrzydliwy film o kandydatach do ISIS, takich bydlaków w każdym kraju dużo, i jeszcze to IMIĘ, prowokacja