Tacy sami /
Naked As We Came

Kłopot z odtwarzaniem

Sprawdź połączenie z internetem i spróbuj ponownie.

Zobacz wskazówki i pomoc

Zainstaluj Adobe Flash

Twoja przeglądarka wymaga zainstalowania darmowej wtyczki Adobe Flash.

Kliknij aby pobrać

Zobacz także wskazówki i pomoc
aby przejrzeć listę zalecanych przeglądarek dla Twojego systemu.

Tacy sami /
Naked As We Came

Ocena: 3.9 / 5 (402 głosy)

    Dlaczego warto obejrzeć

  •   Miłość, strata i nadzieja
  •   Przebaczenie i akceptacja
  •   Namiętny romans

Opis

Po długim czasie rozłąki rodzeństwo Laura i Elliot dowiaduje się, że ich matka Lilly jest śmiertelnie chora. Kiedy przyjeżdżają do rodzinnego domu, odkrywają, że mieszka tam też obcy mężczyzna, Ted, który opiekuje się ich matką i domem. To on powiadomił ich o chorobie. Podejrzliwi Laura i Elliot chcą, żeby Ted się natychmiast wyprowadził, ale ich matka się na to nie zgadza. W ostatnich dniach życia Lilly stara się pogodzić zwaśnione rodzeństwo. Jednocześnie Elliot odkrywa prawdziwe intencje Teda.

Zdjęcia

Komentarze

Cześć Gorek, właśnie…

Cześć Gorek,

właśnie skończyłem oglądać film z chłopakiem. Zależy jak osoba reaguje. My sobie popłakaliśmy. Film super. Nam sie podobał. Nieoczekiwane zakończenie aczkolwiek polecam. Pozdrawiam! :)

Świetny film dający do myślenia - są bzdety i rzeczy ważne, takie jak miłość, bliskość i oddanie...

Oj nieee.....matka dzieci nie kochała, matka dzieci miała gdzieś i chciała sobie ulżyć przed śmiercią zresztą przez przypadek, bo nie planowała się z dziećmi zobaczyć, to Ted po nie zadzwonił w tajemnicy. Tu miłości nie ma ani ciut ciut. Ameryka.......

Wreszcie to czego oczekuję po OutFilmie. To naprawdę uczta. Nasuwa mi się tak refleksja, że z przyjemnością obejrzałbym ten scenariusz jako dobrą sztukę w kameralnym teatrze.
Chłopaki! WIĘCEJ TAKICH FILMÓW !!!!

Bardzo piękny film o... umieraniu i miłości. Miłości niekiedy pokręconej, ale najczęściej - z bliżej nam samym nieznanych powodów - samodzielnie odrzuconej. Na szczęście - niekiedy - wszystko da się naprawić... Nigdy nie jest za późno, aby naprawić swoje życie!

Wątpię aby cokolwiek tu ktokolwiek naprawił. Ludzie się nie zmieniają. Eliot to bogate dziecko i śliczne a do tego dość głupie ale dobre. Nikt cenny z takim nie zbuduje relacji, musi go wychować a Eliot raczej jest zbyt kapryśny aby dał się wychować. Siostra - wredna suka. Też nie do zmiany.

Super film, pełen wzruszeń. Bardzo ciekawa historia. I nieoczekiwane zakończenie. Rewelacja. Jeden z lepszych filmów jakie oglądałem. Polecam

Bardzo dobry, choć trudny film o dorastaniu, dojrzewaniu, o umiejętności wybaczania, ale też naprawiania własnych błędów, o zdobywaniu się na spojrzenie wstecz pomimo wszystko, o tym, co w życiu jest naprawdę ważne, a co tylko jest dodatkiem do niego, o tym, że nie wszystko jest wyłącznie czarne lub białe. Wspaniałe chwile, dające do myślenia i pozwalające spojrzeć na siebie z właściwym dystansem.

Geje to jednak bardzo niewymagająca widownia. Wystarczy obsadzić dwie ładne buźki, a reszta już nieważna, bo i tak tym się zadowolą, nawet mega sztuczną "grą" statystów (aktorzy to za dużo powiedziane) i mocno naciąganą fabułą. Nagrody, czy choćby jakieś wyróżnienia nawet nie są potrzebne! Po prostu kolejny film o chorych relacjach...

Tragedia... uśmiałem się. Gra aktorska, dialogi, scenografia beznadziejna... jedyne co się tam dało znieść to Ci dwaj przystojni panowie. Idealny przykład na to, jak nie kręcić filmów.

zaskakują mnie niektóre komentarze zwłaszcza te mało przychylne. Chyba oglądałem inny film, mój był o końcu życia, o końcu bycia perfekcyjnym, o końcu bycia młodszym bratem, o końcu bycia naiwnym

Ciekawe i ważne tematy tyczące ludzkiej egzystencji.Zgadzam się z opiniami , że gra aktorów nie najwyższych lotów. Ale film bym jednak polecał-zaciekawia.

Zaskakujący, ale i też życiowy, barwny film. Eliota siostra trochę egoistycznie się zachowywała wobec wszystkich, bohaterów tego filmu. Emocjonujące było zbliżenie się Teda z Eliotem.

Moim zdaniem, film powinien być kontynuacją, druga część powinna się pojawić. Dalsze losy Eliota i jego siostry oraz Teda.

Absolutnie nie. Siostra zdecydowanie nie utrzymałaby relacji z mężem a Eliot nie mógłby być z Tedem. Ludzie się nie zmieniają. Mimo że widzą swoje błędy, to nie potrafią byc inni. To jak alkoholik który wie, że picie jest złe ale nie potrafi nie pic.

Przepiękny, wartościowy film. Obejrzany jako pierwszy na outfilm :) Bardzo Polecam !

Przepiękny film o wartościach w życiu, że pogoń za pieniędzmi nic nam nie da, bo nie zabierzemy tego ze sobą po śmierci. Wzruszyłem się. Czuję jednak niedosyt i żal, że tak się potoczyła relacja między chłopakami a nie inaczej.

Film wciągający, chłopcy piękni, kilka mądrości życiowych pokazanych w przekonujący sposób. Ogólnie miłe wrażenia estetyczne i refleksyjne. Dość amerykański film - o potwornej głupocie. Ameryka to jeden z najgłupszych krajów świata. Z głupotą związane są emocje. I to jest tu dobrze pokazane. Uchowaj boże od takich debili jak ludzie w tym filmie. Na starość mądrzeją? Raczej starają się odejść w spokoju. Czy to mądrość? Ludzie się nie zmieniają. Mimo możliwości wątpię czy tacy jak Eliot i jego siostra na trwałe nauczyliby się czegoś wskutek takiego doświadczenia. No cóż - dla mądrych ludzi ten film faktycznie jest wartością dodaną.

Bardzo amerykański film - moim zdaniem - film , ale nie chodzi mi o to , że konflikt rodzinny jest typowo amerykański, bo u nas mógłby on wyglądać całkiem podobnie, ale zostałoby pokazany w mniej zrozumiałej formie. A podstawową formą , jakiej uczą w szkołach i na kursach pisania scenariuszy w USA, jest `character development` . Nauka zaczyna się od wyrysowania `character arc` czyli łuku rozwoju osobowości ( który w filmie nawet się uprzedmiotowił jako ŁUK ! ). Na końcu łuku widz ( lub czytelnik) powinien się zastanawiać czy bohater rozwinął swoja osobowość, czy zmienił cele życiowe na właściwsze , a jeśli tak - czy zmiana ma charakter trwały, czy nietrwały. Zdaniem amerykańskiego widza brak klarownego `character development` to stała wada europejskiego kina. Zastanawiam się czy mi się podoba klarowność tego filmu ... jednak tak.

Piękne zdjęcia, piękna muzyka. Gadana fabuła, ale wciągająca od pierwszych kadrów. Przewrotny, piękny film.

Bardzo piękne kino. Kameralne i mądre.
W komentarzach przewija się myśl, że ludzie się nie zmieniają. To prawda. Ale w ludziach zachodzą przemiany. To bardziej nieuchronny proces niż akt woli. I o tym jest ten film. Nie o umieraniu. Według mnie niesie dużo pozytywnej energii w nienachalny, zmuszający do refkeksji sposób.
Obejrzałem z przyjemnością i polecam